Studenckie wymówki na pieniądze od rodziców

1
1741
2/5 - (1 vote)

Jesteś studentem? Ciągle brakuje ci pieniędzy na przyjemności dla ciała i duszy? Wiesz, że w tym miesiącu wydałeś zdecydowanie za dużo i w tej chwili twój portfel świeci pustkami? Niespodziewane okoliczności sprawiły, że nie masz za co kupić sobie jedzenia? Dlaczego miałbyś się tym przejmować? W końcu studiujesz, jesteś bezrobotny, a rodzice są z ciebie dumni!
Na końcówkę miesiąca i jakikolwiek inny dzień, kiedy przyda ci się każda ilość gotówki, odpowiedź może być tylko jedna:

.
HAJS STARYCH
czyli pieniążki od rodziców

12754925_1088542461197673_1772761436_o

To nie będzie wpis z cyklu „Jak oszczędzać pieniądze?” – co to, to nie. To byłoby za proste, a takich artykułów jest na pęczki. Wyobraź sobie, że ten tekst jest czytany przez lektora z reklam Telezakupów Mango, posiadającego charakterystyczny, natarczywy głos. No wiesz, zakładasz uniwersalny pas na brzuch, który w kilka sekund rozbija ci tłuszcz.
Znajoma poleciła mi hajs starych, a ja przekonałem się sam – to działa!

To dobrze, jeśli to rodzice postanowili cię utrzymywać na kolejnym szczeblu edukacji. Nawet bardzo dobrze. Powinieneś to docenić i wykorzystać, oczywiście nie przesadzając z marnotrawieniem gotówki. Dobrze wiem, że mogą nastąpić okoliczności, na które nie masz wpływu i pod koniec miesiąca będziesz zwyczajnie spłukany. Możesz to także robić celowo, bo przecież jesteś dorosły i wiesz jak gospodarować swoimi finansami. To nie powód jest tutaj ważny, a skutek.
A ten powinien być jeden – dodatkowa forsa w twoim portfelu, abyś mógł przeznaczyć ją na co tylko ci się podoba.

Będę bardzo zdziwiony kiedy dowiem się, że któryś z poniżej wymienionych sposobów nie został już przez ciebie sprawdzony i wykorzystany w praktyce. Jeśli jednak boisz się, że twoje prośby o dodatkowe pieniążki zostaną odrzucone, wypróbuj poniższych rad. Zadbaj o swoją przyszłość. Już teraz zdobądź hajs starych.

.

Wymówka 1: Nauka.
Jeden z najskuteczniejszych sposobów aby w kilka minut na twoim koncie bankowym znalazł się hajs starych. Wykorzystujesz tutaj główny cel twojego pobytu poza domem – chęć zdobywania wiedzy i poszerzania swoich umiejętności, aby w przyszłości osiągnąć sukces. A sukces może w tym wypadku oznaczać, że to ty będziesz kiedyś zapewniał przyszłość swoim potomkom. To takie błędne koło – otrzymujesz hajs starych po to, by za kilkanaście lat samemu przekazywać go swoim dzieciom – i tak z pokolenia na pokolenie! To dopiero przydatna rzecz.
Ale co w przypadku, kiedy potrzebujesz pieniędzy na gwałt, na wczoraj? Powiedzmy, że niezbędna ci jest nowa książka, bez której nie zdasz egzaminu. Oczywiście to tylko pretekst – dobrze wiesz, że poradzisz sobie z wersją elektroniczną pobraną z chomikuj.pl, jednak możesz złożyć wniosek o dodatkową gotówkę i tylko od ciebie zależy jak ją wykorzystasz.
Dobrą porą jest tutaj końcówka semestru, kiedy na barkach studentów spoczywa potrzeba zaliczenia egzaminów czy oddania projektów. A to wszystko kosztuje! I dobrze wiesz, skąd wziąć na to pieniążki – jedyną rozsądną opcją wydaje się być wtedy hajs starych!
.
Wymówka 2: Na powrót.
Rodzice zawsze ucieszą się z twojego powrotu w rodzinne strony. Ale nie zawsze możesz mieć ku temu powody i co najważniejsze – środki! I co wtedy przychodzi nam z pomocą? Dobrze wiesz!
Wymówka ta wiąże się jednak z tym, że zdecydowanie musisz dotrzymać złożonej uprzednio obietnicy. Dostaniesz gotówkę na przyjazd, ale musisz pojawić się w domu – inaczej mógłbyś stracić zaufanie i bezpowrotnie zaprzepaścić szansę na otrzymanie dodatkowego hajsu starych.
Spytacie więc – jaki jest sens w dostaniu pieniążków, skoro wszystko wyda się na bilet do domu? Ano taki, że pojawienie się u rodziców może sprawić, że wasze szanse na wypełnienie portfela zwiększają się! Warto więc wziąć to pod uwagę.
.
Wymówka 3: Jedzenie.
Nie pozwolisz mi chyba umrzeć z głodu, prawda?
Tutaj nawet nie trzeba się tłumaczyć. To po prostu bezczelne żerowanie na uczuciach i szantaż, który zwykle przynosi skutek w postaci hajsu starych. Stało się i już – mogłeś wydać wszystko na piwo, imprezy, książki, gry na telefon, wały korbowe czy przewodniki po lasach Polski. Nie ma to najmniejszego znaczenia, a liczy się to, co tu i teraz.
Jesteś spłukany, a twój żołądek przypomina o swoim istnieniu w każdej chwili. Nie można na to pozwolić.
.
Wymówka 4: Emocje.
Dobrze wiesz, że rodzice cię kochają i są w stanie zrobić dla ciebie wszystko. To źle, że chcesz żerować na ich emocjach, ale czasem może się to wydawać jedynym rozsądnym wyjściem z beznadziejnej sytuacji, w jakiej się znalazłeś.
Pomaga tutaj telefon i tekst, że bardzo ich kochasz i myślisz o nich na każdym kroku. Tęsknisz. Łamie ci się głos, a po drugiej stronie słuchawki może się wydawać, że płaczesz. Pokazujesz skruchę i żal, starasz się pokazać, że jesteś w kropce. I wtem, niespodziewanie, wyciągasz od nich hajs starych.
To złe, bardzo złe.
.
Wymówka 5: Rewanż.
Dostałeś piątkę i liczysz na rewanżyk. W końcu hajs starych to idealna nagroda dla studenta, który pilnie się uczy i skrupulatnie wypełnia wszystkie swoje obowiązki. Dla osoby, która wie, co do niej należy i nie zawaha się wykorzystać tego faktu do otrzymania dodatkowej gotóweczki. Na tego typu zagrywki szczególnie podatne są babcie i dziadkowie – taka mała rada.
.
Wymówka 6: Nic nie dostałem.
Czasami nie masz wyjścia jak tylko uciec się do kłamstwa. Może być ciężko wydusić to z siebie i jest to zagrywka bardzo nie fair, która zapewne szybko wyjdzie na jaw.
Ale zawsze ktoś mógł się pomylić i z początkiem miesiąca mogłeś nie otrzymać hajsu starych. Co wtedy? Jak żyć? Przyznawać się i podwoić swój zysk, czy lepiej siedzieć cicho i cieszyć się z tego, co się ma?
.
Prawda (ograniczone użycie).
Bardzo dobrym i rozsądnym wyjściem wydaje się być szczera spowiedź. Rodzice cię zrozumieją – gwarantuję.
Zacznij od tego, dlaczego właściwie pieniądze tak szybko rozpłynęły się w twoich rękach, szczerze za to przeproś i obiecaj, że w przyszłości się to nie powtórzy. A skoro masz się poprawić, czasami drogą prawdy możesz pójść tylko raz. Inaczej wzbudzisz podejrzenia, a tego byśmy nie chcieli.

.

Zanim sięgniesz po hajs starych, pamiętaj jedno – rodzice ciężko pracują abyś miał wszystko, czego tylko zapragniesz. Nie proś o pieniądze notorycznie, aby nie wykorzystywać ich dobrego serca i faktu, że zrobią dla ciebie wszystko. Rozsądek i umiar przede wszystkim!

1 KOMENTARZ

  1. Czytając ten artykuł, przypomniały mi się moje studenckie czasy, gdy próbowałem wymyślać różne sposoby, aby przekonać rodziców do przelania mi trochę gotówki. Teraz, gdy patrzę z perspektywy czasu, uświadamiam sobie, jak żałosne były moje wymówki i jak naiwnie wierzyłem, że rodzice uwierzą mi za każdym razem. Dzieląc się tymi historiami, autor skłania do refleksji nad własnymi doświadczeniami oraz pokazuje, że jest to problem nie tylko mojej generacji, ale także współczesnych studentów. Artykuł z humorem podchodzi do tego tematu, co sprawia, że czytanie go było nie tylko przyjemne, ale także pouczające. Gorąco polecam wszystkim, którzy chcą się odświeżyć wspomnieniami z czasów studenckich!

Aby komentować, zaloguj się lub załóż konto.